Rdza na antenie satelitarnej może wywołać niepokój o odbiór sygnału. Czy słusznie? Co sprawia, że antena satelitarna rdzewieje? Jak zabezpiecza się antenę przed korozją? Co robić, gdy dostrzeżemy, że na talerzu pojawiła się rdza? I czy istnieją alternatywy dla korodujących modeli anten satelitarnych?

Rdza na antenie satelitarnej – konsekwencje

Zardzewiała antena satelitarna zwraca na siebie uwagę ze względu na mało estetyczny wygląd. Aspekt wizualny nie jest tu najważniejszy, ale z pewnością skorodowana antena rzuca się w oczy. Rdzawe plamy są doskonale widoczne na (zazwyczaj) białej powierzchni talerza satelitarnego.

Niebyt estetyczny wygląd nie jest jednak najpoważniejszą konsekwencją pojawienia się korozji na antenie. Najbardziej istotne jest to, że rdza może wpływać na odbiór sygnału. Warto wszakże podkreślić, że rdzewienie niekoniecznie oznacza natychmiastowe pogorszenie jakości sygnału satelitarnego. Czasem antena może mieć nawet nieco lepszą efektywność. Rdza może się bowiem przyczyniać do wytłumiania szumów i zakłóceń.

Wiele zależy od tego jak rdzewieje antena satelitarna. Jeśli cała czasza pokrywa się rdzą mniej więcej równomiernie, jest to mimo wszystko mniejszy problem niż rdzewienie punktowe lub rdzewienie części powierzchni anteny. Zarazem nie oznacza to, że kwestię tę można zignorować. Ostatecznie, z czasem, w wyniku korozji sprawność anteny i tak się pogorszy. Nie jest to jednak coś, co następuje z dnia na dzień i jest trochę czasu na reakcję.

Trzeba pamiętać, że zardzewiała antena satelitarna jest bardziej podatna na warunki atmosferyczne, a co za tym idzie na uszkodzenia. Szczególnym zagrożeniem są silne podmuchy wiatru, które mogą wpływać na odbiór sygnału satelitarnego nawet w przypadku urządzenia w dobrym stanie technicznym. Rdza sprawia, że konstrukcja anteny staje się osłabiona, czasza może ulegać odkształceniom lub wpadać w wibracje. Zardzewiała powierzchnia talerza jest też bardziej narażona na negatywne oddziaływanie opadów, które z kolei przyczyniają się do postępowania procesu korozji. Przede wszystkim jednak antena uszkodzona w ten sposób stanowi zagrożenie dla osób postronnych i mienia. Istnieje ryzyko, że czasza oderwie się i spadnie, np. przy silniejszych podmuchach.

Problem nie dotyczy tylko samego talerza. Rdzewieć mogą także inne elementy anteny, na przykład konwerter. Sporym kłopotem bywają skorodowane elementy stelaża, do którego talerz jest przymocowany. Dlatego tak ważny jest profesjonalny montaż anteny satelitarnej. Niektóre błędy instalacji anteny satelitarnej mogą przyspieszać proces korozji urządzenia. Przypominamy, że jeśli nie wiesz, jak ustawić antenę satelitarną w UK, możesz skorzystać z usług naszej firmy.

Korozja anteny satelitarnej – jak  do niej dochodzi?

Korozja jest naturalnym procesem, którego nie sposób uniknąć. Niezabezpieczone metalowe części są szczególnie narażone na uszkodzenia struktury w jej wyniku. W określonych warunkach rdzewienie przebiega szybciej. Wpływa na to między innymi poziom zanieczyszczenia powietrza, wilgotność, a także jakość wykonania przedmiotu i sposoby jego zabezpieczenia. Właśnie dlatego anteny satelitarne rdzewieją na różne sposoby. W jednych korozja zaczyna się na obrzeżach czaszy i przy otworach na śruby, w innych pojawia się punktowo na całej powierzchni czaszy lub „plackowato” w jakiejś jej części.

Każdy metal w kontakcie z tlenem tworzy warstwę utlenioną. W przypadku aluminium powstała w ten sposób powłoka chroni głębiej położone warstwy, dzięki czemu materiał dłużej zachowuje swą strukturę. Stal jest bardziej podatna na degradację. Rdza w tym wypadku sprzyja wnikaniu wody i powietrza w niższe warstwy metalu, powodując ich utlenianie się i postęp korozji. Nawet jednak aluminium może zostać – jak to się potocznie mówi – „zjedzone” w odpowiednich warunkach i w odpowiednio długim czasie.

Rozwój tego zjawiska bywa potęgowany oddziaływaniami elektrochemicznymi, wysoką kwasowością lub zasadowością środowiska (odpowiednie pH ma duże znaczenie), obecnością soli i związków chemicznych w powietrzu. Nie bez powodu anteny satelitarne szybciej rdzewieją nad morzem oraz w regionach charakteryzujących się dużym zanieczyszczeniem. Łatwo to zauważyć, zakładając instalację zbyt blisko komina. Pokryta sadzami antena szybciej ulegnie korozji.

Alternatywy dla rdzewiejących anten

Warto podkreślić, że aby odbić sygnał, materiał, z którego wykonana jest czasza anteny satelitarnej, musi być przewodnikiem elektrycznym. To już jest sporym ograniczeniem, gdyż znacznie zawęża możliwości wyboru surowców, które można użyć do produkcji urządzenia. Z tego właśnie względu anteny najczęściej powstają ze stali lub z aluminium. Nawet anteny satelitarne z tworzyw muszą być pokryte choćby folią aluminiową, co oczywiście podwyższa koszty produkcji.

Teoretycznie można sobie wyobrazić anteny wykonane z innych dobrych przewodników bardziej odpornych na korozję, takich jak złoto, srebro lub miedź. Istnieją jednak dwie główne przeszkody do tego, by tego rodzaju produkty powstawały na dużą skalę. Pierwszą z nich jest cena surowca, drugą jego masa. Anteny ze złota czy srebra byłyby nie tylko drogie, ale i zbyt ciężkie. Duża dostępność, stosunkowo niska cena i lekkość to atuty stali i aluminium.

Alternatywą dla anten wykonanych z tych dwóch metali są anteny z tworzyw sztucznych. Jak już jednak wspomniano, ich powierzchnia bywa pokrywana folią aluminiową lub miedziową. Metal może być też napylany, można zastosować włókno węglowe. Trzeba zarazem pamiętać, że tworzywa sztuczne również są wrażliwe na warunki atmosferyczne, zwłaszcza jeśli chodzi o różnice temperatur i oddziaływanie promienie słonecznych. W praktyce to właśnie aluminium i stal są najbardziej powszechnie wykorzystywane i najbardziej opłacalne. Ciekawym rozwiązaniem są też z pewnością anteny z laminatu szklano-epoksydowego, które zarazem odznaczają się stosunkowo wysoką ceną.

Zardzewiała antena satelitarna – jak się uchronić przed korozją?

Istnieją sposoby na to, aby zabezpieczyć metal przed postępującym uszkodzeniem jego struktury. Chodzi tu przynajmniej o spowolnienie korozji. W przypadku anten satelitarnych trudno jednak domowymi sposobami przedłużyć żywotność anteny na wiele lat, zwłaszcza w niesprzyjających warunkach środowiskowych.

Najlepszym sposobem zabezpieczenia przed rdzewieniem w takim wypadku jest odpowiedni montaż anteny satelitarnej. Liczy się chociażby solidne umocowanie, a nawet miejsce założenia instalacji. Dobrze, gdy antena satelitarna nie tylko jest ulokowana z dala od komina, ale i gdy jest osłonięta przed oddziaływaniem warunków atmosferycznych – deszczu, śniegu, wiatru.

Zasadniczo użytkownicy anten satelitarnych są jednak zdani na metody zabezpieczenia stosowane przez producentów. Istnieją sposoby na to, by dodatkowo zabezpieczyć metal przed korozją. W przypadku aluminium i jego stopów materiał ten bywa poddawany anodowaniu czyli procesowi elektrochemicznemu, dzięki któremu powierzchnia przedmiotu zyskuje ochronę przed korozją. Jeśli chodzi o stal, materiał może zostać poddany technologiom galwanicznym takim jak cynkowanie. Ta metoda również pozwala stworzyć powłokę na przedmiocie, która w pewnym stopniu zabezpiecza metal przed korozją.

Zazwyczaj i do stali, i do aluminium stosuje się malowanie proszkowe. Farba do anteny satelitarnej jest napylana na powierzchnię czaszy, a następnie poddawana termoutwardzeniu. To pozwala wypełnić pory i stworzyć równomierną, gładką powłokę, która oprócz funkcji estetycznej pełni też właśnie funkcję ochronną. Dla skuteczności zabezpieczenia anteny przed korozją znaczenie może mieć rodzaj dobranej farby, jej skład chemiczny, a także jakość malowania.

Co zrobić, gdy antena zardzewieje?

Wybór anteny bywa narzucony ze strony platformy satelitarnej. Jeśli jednak ktoś zdecyduje się na zakup konkretnego modelu, powinien wziąć pod uwagę kwestie związane z materiałem, z jakiego urządzenie to jest wykonane. Czasem najtańsze anteny stalowe są najlepszym rozwiązaniem ze względów ekonomicznych. W innych wypadkach warto postawić na droższe aluminium, jeśli jednym z argumentów za wyborem modelu jest odporność na korozję. Warto też zastanowić się nad antenami z tworzyw sztucznych.

Z pewnością jednak warto reagować, gdy dostrzeże się pierwsze oznaki korozji. Żywotność anteny można próbować przedłużyć, oczyszczając ją z rdzy i zamalowując skorodowane fragmenty, choć to pracochłonne zadanie. Może się też okazać, że o ile okablowanie, czasza i konwerter będą w dobrym stanie, to konieczna będzie wymiana stelaża anteny. Warto zatem robić co jakiś czas przegląd instalacji satelitarnej.

W najgorszym wypadku, gdy nie będzie się dało nic zrobić, można będzie przygotować się na wymianę anteny zanim pojawią się problemy z odbiorem sygnału. Zardzewiała antena satelitarna może też stanowić zagrożenie dla osób postronnych oraz dla mienia. Stanowi również problem estetyczny. Skorodowana antena satelitarna nie jest kwestią pilną do rozwiązania, ale z pewnością nie warto jej bagatelizować i pozostawiać samej sobie. Gdy na antenie pojawi się rdza, należy uznać to za znak, że zbliża się moment, kiedy konieczna będzie wymiana instalacji satelitarnej.

 

Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o montażu i eksploatacji anteny satelitarnej, sprawdź nasze artykuły,  w których przeczytasz: